Skarby jesieni

Raz na jakiś czas nachodzi mnie to, żeby iść do lasu i zebrać to, co dobrego dostajemy od natury. Tym razem zawędrowałam na kraj lasu tuż nad Wisłą - w olbrzymich krzaczorach i chaszczach znalazłam to co, w naturze najczystsze i...najsmaczniejsze. :)

Już wkrótce o tym, co powstało z przyniesionych skarbów.





Komentarze